Umowy międzynarodowe – niekochana przez legislatorów część legislacji

Od moich czytelników dostałam prośby o bardziej wnikliwe rozpisanie trybów związania umową międzynarodową. Na aplikacji legislacyjnej są z tej procedury chyba dwa wykłady a jest ona dość skomplikowana i tak naprawdę dopiero w praktyce można się zorientować, jak stosować poszczególne tryby zawierania umów międzynarodowych.

Akty prawne, które regulują tę kwestię:

  1. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
  2. Ustawa z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych (Dz. U. z 2000 r. poz. 443)
  3. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 sierpnia 2000 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o umowach międzynarodowych (Dz. U. z 2000 r. poz. 891)

Na blogu chcę przedstawiać jak legislacja działa w praktyce bo przepisy można czytać i analizować długo ale najważniejsze po prostu wiedzieć jak one działają. I właśnie z racji tego, że chcę wam zawsze przedstawić materię w sposób jak najbardziej przystępny, moim punktem wyjścia będzie ustawa o umowach międzynarodowych.

Bazą dla określenia trybów są art. 12 i 13 ustawy o umowach międzynarodowych. Istnieją dwa podstawowe tryby: prosty i złożony.

Tryb prosty

W trybie prostym wyróżniłabym dalej tryb prosty i prostszy:D

Oba niezmiennie finalizuje zatwierdzenie przez Radę Ministrów (RM), z tą różnicą, że zatwierdzenie przez RM w trybie prostym odbywa się po podpisaniu umowy a w prostszym zatwierdzeniem jest już samo wydanie zgody przez RM na jej podpisanie. I teraz tłumaczę bo nie do końca można wyczuć tę różnicę.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o umowach międzynarodowych związanie umową jest możliwe po przejściu kolejno następujących po sobie etapów: rozpoczęciu i prowadzeniu negocjacji, przyjęciu tekstu umowy, wyrażeniu zgody na podpisanie umowy oraz podpisanie umowy. Każdy etap wymaga zgody RM na jego rozpoczęcie i stąd w trybie prostszym zatwierdzeniem jest samo wyrażenie zgody na podpisanie umowy a w trybie prostym zatwierdzenie następuje po podpisaniu tekstu.

Kiedy stosujemy każdy z trybów:

  • tryb prosty – każda umowa nie podlegająca ratyfikacji,
  • tryb prostszy – katalog przesłanek jest katalogiem otwartym ale raczej potrzeba podpisania takiej umowy wynika z ustawy lub innej umowy lub też zmienia ona obecnie obowiązującą umowę a przede wszystkim nie wypełnia przesłanek dla ratyfikacji, czyli de facto umowa podlegająca temu trybowi ma charakter raczej wtórny.

Tryb złożony

To jest tzw. ratyfikacja. Wyróżniamy dwa rodzaje ratyfikacji:

  • „mała ratyfikacja” – bez uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, Prezes Rady Ministrów zawiadamia Sejm o potrzebie podpisania takiej umowy,
  • „duża ratyfikacja” – do ratyfikacji wymagana jest zgoda wyrażona w ustawie.

Kiedy stosujemy każdy z trybów:

  • mała ratyfikacja – umowa nie wymaga ratyfikacji zgodnie z art. 89 ust. 1 Konstytucji RP
  • duża ratyfikacja – zamknięty katalog przesłanek w art. 89 ust. 1 Konstytucji RP a więc umowa dotyczy:
  1. pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych,
  2. wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji,
  3. członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w organizacji międzynarodowej,
  4. znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym,
  5. spraw uregulowanych w ustawie lub w których Konstytucja wymaga ustawy.

W swojej pracy zacznijcie od określenia z jakim typem umowy macie do czynienia. Po kolei sprawdzajcie przesłanki wychodząc od dużej ratyfikacji a kończąc na najprostszym zatwierdzeniu.

Zgodnie z moim doświadczeniem bardzo ważne jest uzasadnienie do związania umową. Im lepsze jest na początku tym potem łatwiej rozszerzać je o kolejne elementy na następne etapy procesu. Zresztą o tym pisałam tutaj: Umowy międzynarodowe. Trochę inna odmiana legislacji.

Tak naprawdę wszystko co potrzebujecie jest w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 sierpnia 2000 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o umowach międzynarodowych. Napisane jest naprawdę w przejrzysty sposób.

Dodatkowo warto poszukać podobnych umów bo rzadko się zdarza tak by już coś podobnego nie było procedowane. Problem jest taki, że dokumenty z procedury zatwierdzenia czy ratyfikacji nie są publikowane na Rządowym Procesie Legislacyjnym ale warto zwrócić się do Departamentu Koordynacji Procesu Legislacyjnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na pewno podpowiedzą jakiś wzór. Ewentualnie też warto być na bieżąco w kontakcie z Departamentem Prawno-Traktatowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Oni najlepiej podpowiedzą co zawrzeć w treści, jaki tryb wybrać czy też jakie dokumenty dołączyć.

I na koniec pamiętajcie, że umowy ratyfikowane stanowią część porządku prawnego RP i podlegają publikacji w Dzienniku Ustaw RP.

Jeszcze z moich doświadczeń. Jeżeli umowa zawiera kwestie finansowe to na pewno ciężko jest skorzystać z trybu najprostszego. Najszybciej przeprowadzoną ratyfikację udało mi się zrobić w 8 miesięcy ale to naprawdę przy ciągłym monitorowaniu sprawy dlatego raczej warto przewidzieć raczej horyzont czasu jednego roku. I jeszcze w kwestii tłumaczeń – jeżeli umowa ma być zmieniona to koniecznie trzeba dbać o to by w tłumaczeniu umowy zmieniającej posługiwać się tym samym słownictwem co w tekście pierwotnym bo mogą być potem problemy z jej publikacją.

A wy jakie macie doświadczenia z umowami międzynarodowymi?

Umowy międzynarodowe. Trochę inna odmiana legislacji.

Swego czasu starając się o awans zaproponowałam przyjęcie nowych obowiązków związanych z prowadzeniem umów międzynarodowych. W owym czasie z awansu nic nie wyszło ale umowy zostały ze mną. Poniżej kilka kwestii, które trzeba zwrócić uwagę a same w sobie umowy traktować jak podróże. Każda jest inna:)

Jak to z tymi umowami międzynarodowymi jest? Czy to naprawdę takie skomplikowane?

Podstawą jest dobry merytorycznie departament do spraw współpracy międzynarodowej bo łatwiej wtedy sprostać wyzwaniom, które stawia przed nami Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Najważniejsze jest od początku posiadanie dobrego uzasadnienia dlaczego w ogóle chcemy taką umową się związać. Uzasadnienie towarzyszy projektowi umowy od początku od etapu negocjacji treści umowy międzynarodowej. Potem jego szkielet nie musi ulegać radykalnym zmianom a jedynie na kolenych etapach procesu legislacyjnego jest rozbudowywany o kolejne niezbędne elementy.

Jeżeli chodzi o prowadzenie procesu związania Polski umową to oczywiście poruszacie się w obrębie 3 aktów prawnych: Konstytucja RP, ustawa o umowach międzynarodowych i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 sierpnia 2000 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o umowach międzynarodowych.

Ze swojej strony mogę też polecić ułożenie sobie dobrych stosunków z MSZ, bo dużo kwestii możecie omówić „na roboczo” co bardzo zaoszczędza czas a należy pamiętać, że proces związania umową międzynarodową jest długi i wieloetapowy. Dlatego też dokładnie czytajcie jakie dokumenty są wymagane na dany etap, żeby potem nie musieć ich dosyłać. Tak naprawdę ww. rozporządzenie to jest wasza checklista jakie dokumenty są wam potrzebne na dany etap i co musi zawierać uzasadnienie. I zwróćcie uwagę na załączniki do rozporządzenia bo nie warto tracić czasu na coś co zostało już określone.

Jest jeden dokument, który nie został nigdzie określony jak powinien wyglądać. Ja miałam z tym problem dlatego o tym wspominam. To jest dokument „informacja o zakresie i wynikach przeprowadzonego postępowania uzgadniającego”. Otóż to nie jest żaden skomplikowany dokument. Po prostu wskazujecie listę podmiotów, z którymi uzgodniono projekt i podsumowanie zawierające informację czy były uwagi czy nie. I wszystko.

I na koniec. Jeżeli do umów są wprowadzane jakieś zmiany to muszą one zostać przyjęte w takim trybie jak nastąpiło związanie Polski umową pierwotną. I to jest pierwsza ważna rzecz a druga ważna to kwestia tłumaczeń. Jeżeli przyjmujecie poprawki to warto sprawdzić jak kluczowe wyrazy były tłumaczone w umowie pierwotnej bo potem trzeba poprawiać tłumaczenie, jeśli wychodzą jakieś nieścisłości. Tutaj też należy pamiętać, że tak jak w przypadku aktów prawnych typu ustawa czy rozporządzenie, tak w przypadku umów międzynarodowych, wydaje się teksty jednolite. I to jest moment, kiedy ewentualne nieścisłości tłumaczeń można wyprostować.

I jeszcze jeden mały ukłon dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, że teraz dokumenty przekazywane są tylko w postaci elektronicznej bo przygotowanie kopii papierowych często szło w tysiące kartek nie dość że było szalenie nieekologiczne to jeszcze marnotrawiło czas przy drukarce.

Jeżeli macie jakieś pytania to śmiało piszcie. Podpowiem na pewno. Ja teraz zaczynam proces związania Polski dużą umową dlatego już czuję się jakbym wsiadała na rollcoaster:)

Załączam wam schemat procesu związania Polski umowami w różnych trybach.

4de5c824_061d_416d_b901_033b4ce23555